Poradniki

Push, flick, slap i hit – podstawowe zagrania i co w kiju je ułatwia

Kij Grays prowadzony nisko nad sztuczną trawą, przed główką kija piłka

Push, flick, slap i hit to cztery sposoby zagrania piłki, które słychać na boisku od pierwszych treningów. W słowniczku opisaliśmy je jednym zdaniem. Tu idziemy dalej: jak trzymać kij, gdzie leży piłka, kiedy wybrać które zagranie i co w samym kiju może je ułatwić. Parametry kija traktuj jako tendencje, nie gwarancje. Ten sam model w rękach dwóch zawodników zachowuje się inaczej, bo wynik zależy przede wszystkim od techniki.

Push – podanie bez zamachu

Przepisy FIH opisują push jako przesunięcie piłki po ziemi ruchem pchającym, gdy kij przyłożono do piłki albo trzymano tuż przy niej. W trakcie pchnięcia piłka i główka kija dotykają podłoża. Nie ma zamachu, więc rywal ma mało czasu, żeby odczytać podanie.

Lewa ręka trzyma górę rączki, prawa schodzi niżej, mniej więcej do dolnej części owijki. Kolana ugięte, sylwetka nisko, lewy bark skierowany do celu. Piłka startuje przy tylnej nodze, a kij prowadzi ją do przodu, gdy ciężar ciała przechodzi z prawej nogi na lewą. Na końcu ruchu główka wskazuje cel. Push sprawdza się przy krótkich i średnich podaniach, pod presją rywala i w hali, gdzie przepisy FIH dla hokeja halowego nie pozwalają na uderzenie.

Co w kiju pomaga: długość dopasowana do wzrostu. Za długi kij może utrudniać zejście nisko, a za krótki może wymuszać nadmierne pochylenie.

Flick – pchnięcie z uniesieniem

Według przepisów FIH flick to pchnięcie, po którym piłka odrywa się od ziemi. Chwyt jest podobny jak przy pushu, ale piłka leży bliżej przedniej nogi, a kij zaczyna ruch tuż za nią. Główka jest lekko odchylona, tak żeby wejść pod piłkę, a ciało pracuje nisko i przenosi ciężar do przodu. Ruch wychodzi z nóg i tułowia, nie tylko z rąk.

Flick przydaje się, gdy trzeba przerzucić piłkę nad leżącym kijem obrońcy, podać nad linią rywali albo oddać strzał górą z bliska. Przepisy FIH pozwalają podnosić piłkę flickiem, o ile nie jest to niebezpieczne, a flick w stronę przeciwnika z odległości mniejszej niż 5 metrów uznają za niebezpieczny.

Co w kiju pomaga: wygięcie. Profil z punktem maksymalnego wygięcia bliżej główki zwykle ułatwia wejście pod piłkę, kosztem trudniejszego przyjęcia. Szczegóły opisaliśmy we wpisie o wygięciu kija low, mid i standard. Drag flick to osobna technika z krótkiego rogu, z długą fazą prowadzenia piłki po ziemi, i ma własny wpis: drag flick i sprzęt, który go ułatwia.

Slap – uderzenie z niskim zamachem

Slap leży pomiędzy pushem a pełnym uderzeniem. Przepisy FIH opisują go jako długi, pchający albo zamiatający ruch kija przed kontaktem z piłką i traktują go jak uderzenie. Ręce zostają rozstawione jak przy prowadzeniu piłki, kij idzie nisko, prawie równolegle do ziemi, zamach jest krótki i płaski, a ruch kończy się przy ziemi. Część zawodników gra slap z dłońmi razem na górze rączki, z piłką przed lewą stopą i mocno ugiętymi nogami.

Slap zwykle pozwala zagrać mocniej niż push bez zmiany chwytu, więc nadaje się do dłuższych podań po ziemi i do szybkiego zagrania zaraz po przyjęciu. Skoro przepisy traktują go jak uderzenie, obowiązują go te same ograniczenia: piłki nie wolno celowo podnosić uderzeniem, chyba że to strzał na bramkę, a w hali slap jest zakazany tak samo jak hit.

Co w kiju pomaga: sztywność trzonu. Sztywniejszy kij, w obrębie jednej serii zwykle ten z większym udziałem karbonu, może przy poprawnej technice oddać piłce więcej energii, ale mniej wybacza przy przyjęciu. Więcej we wpisie o materiałach kijów i udziale karbonu.

Hit – pełne uderzenie

Przy uderzeniu dłonie są razem na górze rączki. Piłka leży mniej więcej na odległość kija od ciała, między środkiem a przednią stopą. Zamach w tył nie wyżej niż do wysokości barku, kontakt płaską stroną główki, przednia noga ugięta dla równowagi. Czubek główki skierowany w górę w chwili kontaktu ogranicza ryzyko, że otwarta główka podetnie piłkę i ta pójdzie w powietrze.

Hit służy do długich przerzutów, rzutów wolnych i strzałów. Przepisy FIH zabraniają mocnego uderzenia forehandem krawędzią kija oraz celowego podnoszenia piłki uderzeniem, z wyjątkiem strzału na bramkę. Przypadkowe uniesienie piłki po uderzeniu nie jest przewinieniem, o ile nie jest niebezpieczne. Za niebezpieczną przepisy uznają też piłkę, która zmusza rywala do uniku.

Co w kiju pomaga: sztywność i masa. Cięższy kij przy tej samej prędkości główki niesie więcej pędu, lżejszy łatwiej rozpędzić i szybciej wraca do prowadzenia piłki. Który kompromis pasuje, zależy od pozycji i stylu gry, a nie od samej liczby gramów w specyfikacji.

Jak to ćwiczyć

Ćwiczenia z podnoszoną piłką i mocnym uderzeniem wykonuj w nagolennikach i z ochraniaczem na zęby, pod nadzorem trenera, z wolną przestrzenią w kierunku zagrania i nigdy w stronę ludzi.

  • Push w parach. Partnerzy stoją 5 metrów od siebie, potem 10. Piłka ma toczyć się po ziemi bez podskoków, a kij zostaje przy niej do końca ruchu.
  • Flick nad przeszkodą. Kij leży na ziemi metr przed piłką, flick nad nim do pustej bramki albo w wyznaczony pas bez ludzi. Najpierw z miejsca, potem po krótkim prowadzeniu.
  • Slap i hit do pustej bramki. Seria pięciu zagrań spod koła, na zmianę slapem i hitem, bez bramkarza. Pozostali zawodnicy stoją z boku, poza linią zagrania. Liczcie, ile piłek doszło do bramki po ziemi.

Do treningu technicznego przydaje się kilka piłek jednego typu, żeby każde powtórzenie zachowywało się podobnie. Zapas uzupełnisz w kategorii piłki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *